Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki z dziećmi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki z dziećmi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2014

Dzień jak co dzień ale nie zwykły

Dzień zaczął się spokojnie i tak samo skończył. Ten wpis jest przeznaczony zwłaszcza dla męża, żeby zobaczył co u nas słychać, zwłaszcza gdy on jest tak daleko. U niego zimno u nas gorąco, chociaż dziś nie koniecznie.

Synek dał mi w końcu pospać, do godziny 7ej :). Po śniadaniu, małe przygotowania, obiad nastawiony, ruszamy na spacer. Był prawie 1,5 godzinny, w tym czasie wędrowaliśmy ulicą prowadzącą do lasu.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Mój raj i Mrówkoraj


Mam takie miejsce na ziemi, gdzie woda i powietrze czyste i nie są to Mazury a w samym sercu Wielkopolski. Mój własny raj, nie daleko znajduje się duża plaża gdzie OSiR stara się aby przyciągnąć turystów, kupując nowy sprzęt wodny.

sobota, 5 kwietnia 2014

Wymarzone miejsce czy raj?

Może to nie raj ale jeden dzień tam to jak tydzień ładowania baterii. Tak było i dzisiaj, wyjechaliśmy rano, na zewnątrz wiał zimny wiatr, aż dreszcze człowieka przechodziły. Ciepłe ubrania potrzebne były do południa, później wyszło słonko. Gdzie byłam spytacie? TUTAJ na starym blogu już było opisane, ale mam do niego wielki  sentyment w końcu od lat tam jeżdżę.
Zapraszam Was na wycieczkę, postaram się pokazać te wyjątkowe miejsca ale dziś zajrzałam tylko w niektóre miejsca.

piątek, 21 marca 2014

Wiosna wszędzie jest i nie odejdzie


Wyszliśmy na wiosenny spacer, ten nie może się odbyć bez obecności na placu zabaw. Tak się składa, że mamy wiosnę i właśnie z tej okazji nad pobliski staw przyszły dzieci z nauczycielkami i marzanną, odstraszyć i pożegnać zimę. Atrakcja to nie bywała zwłaszcza dla malucha który jeszcze tego zwyczaju nie zna.
Dlatego Jaś patrzył bardzo zainteresowany, a ja postanowiłam Wam pokazać co się działo a zwłaszcza mojemu mężowi, który to przeczyta i zobaczy wiosenne zdjęcia bo jak wiecie, tam gdzie przebywa jest zmarzlina i śnieg a to jedyny sposób żeby pokazać co się dzieje na ojczystej ziemi.
Zapraszam do relacji zdjęciowej.
Wiosnę powitaliśmy wczoraj i wyjęliśmy sprzęt do zabaw wiosennych.


piątek, 19 lipca 2013

Rogowo czyli miejsce gdzie dzieci z dinozaurami żyją za pan brat.

Majówka, brzydka pogoda, pochmurno i deszczowo. Słyszę hasło " gdzie jedziemy, poszukaj czegoś". Wiecie, że nie wypoczywam biernie tylko aktywnie, hasło czyni działanie. Minęła chwila a moja odpowiedź brzmi Rogowo - Park Dinozaurów.
Mała miejscowość znajdująca sie w okolicach Mogilna w kuj. - pom..
Ogromny parking i hotel witają nas wraz z mamutem, wiemy, że jestesmy na miejscu.
Mamut jest bardzo okazały, mijając parking zmierzamy do kasy i za malucha do 4 r.ż. nie płacimy nic. Od pozostalych członków rodziny zapłacimy po 10 zł i 5 zł za parking.
Całość parku mieści sie na zadrzewionym terenie, z pieknie wytyczonymi alejkami a przy alejkach umieszczone sa naturalnej wielkości figury zwierząt.

Niektóre dinusie wywolywały skrajne emocje u jasia i uciekał z miejsca pobytu z krzykiem ale to zdarzyło się tylko raz, dinusie są przyjazne i nie gryzą jak widać:)
Mostki nad strumykami są urocze, tablice informacyjne przekazują co jadało zwierzę, jak się przemieszczało i kiedy żyło.
Po obejrzeniu dinusiów imponujących rozmiarów, nie opuszczamy miejsca korzystając z rozrywek jakie nam park oferuje. Więc mama Kasia powędrowala z Jasiem pojeździć quadem. Co na to maluch? Wołała ja nie, ja nie a gdy usiadlam i mąż go posadził z przodu od razu zainteresowaly go przyciski. Za cenę 10 zł mamy 4 przejazdy, maluch zaopatrzony w kask z mina nie zbyt szczęśliwą objeździł ze mną tor.
Później korzystaliśmy z placów zabaw, olbrzymich zjeżdżalni, koników, huśtawek, torów przeszkód, równoważni. Zabawom nie było końca, koparka którą widać na zdjęciu uruchamiana przez wrzucenie 2 zł działa chyba przez 10 minut. Dzieci za pomocą dźwigni podnoszą łopatę, nabierając kulki a później je wypuszczają, uczą się koordynacji ręki i dźwigni nie zależnie od płci.

Można zakupić pamiątki a przed wejściem do sklepu z pamiątkami zaopatrzyć się w piłeczki z automatów. jaś jechał jeszcze kolejką elektryczną z wagonikami. Dostępny jest także basen z lódeczkami dla dzieci które sa napędzane rękami dzieci i dmuchańce - zjeżdżalnie.
Znajdziecie tez punkt gastronomiczny, gdzie z obserwacji wiem, że jedzenie najlepsze nie jest ale ciepłe i pozwala zregenerować siły.
Mając porównanie pomiędzy parkiem w Solcu Kujawskim i Rogowie ten drugi zdecydowanie polecam.